jaskrawiejonce uzdrawjasie U-ZDRAW-JA
  Kongres
 

Kolejka do "złotego pociągu". Nikt nie zna zawartości wagonów, ukrytych gdzieś na Dolnym Śląsku, ale Światowy Kongres Żydów już zastrzega, że mogą to być rzeczy należące do Żydów.

W oświadczeniu wydanym w Nowym Jorku, szef organizacji Robert Singer podkreśla, że wartościowe przedmioty, które być może zostaną znalezione na terenie Polski, mogą pochodzić z grabieży żydowskiej własności. Powinny więc wrócić do swoich prawowitych właścicieli lub ich spadkobierców. Mamy wielką nadzieję, że polskie władze podejmą właściwe kroki w tym zakresie - dodał Singer.

Wcześniej w rosyjskich mediach pojawiła się wypowiedź prawnika, który dowodził, że zawartość pociągu może należeć do Rosji - jako prawnego sukcesora Związku Radzieckiego, uczestnika antyhitlerowskiej koalicji. Według Michaiła Joffe, jeśli mienie znajdujące się w wagonach zostało wywiezione z terenów sowieckich, to powinno wrócić do Rosji.

Roszczeń do "złotego pociągu" nie zgłosiła na razie Deutsche Bahn...

Złoty pociąg odnaleziony? Do ministerstwa kultury wpłynęło zawiadomienie

Do ministerstwa kultury wpłynęło oficjalne zawiadomienie o odnalezieniu w Wałbrzychu legendarnego "złotego pociągu" z drogocennym ładunkiem zgromadzonym przez Niemców w czasie II wojny światowej. Ma to być pociąg pancerny o długości ponad 100 metrów. Odkrywcy chcą od państwa 10 procent znaleźnego.

To jest rzecz bez precedensu - mówi generalny konserwator zabytków, Piotr Żuchowski. I dodaje, że o zawartości znaleziska będzie można mówić dopiero po dotarciu do pociągu.

Miejsce postoju zagadkowego pociągu zostało wskazane z dużym prawdopodobieństwem - dodaje Żuchowski. Konserwator mówi, że widział wiarygodne zdjęcia georadarowe przedstawiające jak ten pociąg wygląda. Jednak dla bezpieczeństwa całej operacji więcej informacji o lokalizacji znaleziska nie może podać.

Piotr Żuchowski mówi, że lokalizację wskazała osoba, która brała udział w ukryciu pociągu. Na łożu śmierci przekazała informacje wraz ze szkicem.

Sprawa wymaga uruchomienia specjalnej procedury, gdyż w pociągu pancernym zamiast legendarnego złota mogą znajdować się na przykład niewypały.

Pancerny pociąg stoi gdzieś pomiędzy 61 a 65 kilometrem trasy kolejowej Wrocław - Wałbrzych. Na taką lokalizację wskazują wszyscy specjaliści, z którymi rozmawiało Radio Wrocław. Według ich relacji miał tam znajdować się tunel kolejowy, którego wlot został przez Niemców wysadzony i zamaskowany.

Poszukiwacz Andrzej Gaik mówi, że na ten rejon Wałbrzycha wskazują dokumenty oraz opowieści świadków.

Jak dodaje, już teraz w okolice miasta przyjeżdża wielu poszukiwaczy skarbów z wielu miejsc kraju. Sam widziałem samochody z rejestracjami z całej Polski (...) każdy w plecaku ma jakiś wykrywacz - kończy Andrzej Gaik.

Wczoraj informacje o tym, że hitlerowski pociąg ze złotem i kosztownościami ma być gdzieś na terenie Wałbrzycha - potwierdziły władze miasta.

























































 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 45417 2 odwiedzającySTATUSOWO STATYSTYKI SĄ ZABUŻONE POZDRAWJASIE
UZDRAWJASIE
w-ja-Ra
MA-TU-RA
 
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=